Planujesz weekend wśród piaskowcowych labiryntów, ale nie wiesz, czy zacząć od Szczelińca, Błędnych Skał, a może spokojniejszych szlaków? Góry Stołowe łączą łatwo dostępne atrakcje z krajobrazem, którego nie da się pomylić z żadnym innym pasmem w Polsce. Zebrałem tu najważniejsze informacje o trasach, miejscowościach, biletach, parkingach i przygotowaniu do wyjazdu w 2026 roku.
Najważniejsze informacje przed wyjazdem w skalne labirynty
- Szczeliniec Wielki ma 919 m n.p.m. i prowadzi na niego około 680 kamiennych stopni.
- Błędne Skały to krótka, ale miejscami bardzo ciasna trasa przez naturalny labirynt.
- W 2026 roku bilet na każdą z dwóch głównych tras kosztuje 16 zł normalny i 8 zł ulgowy.
- Wejścia są limitowane do 400 osób na godzinę na Szczelińcu i 350 osób na godzinę na Błędnych Skałach.
- Najwygodniejszymi bazami są Karłów, Kudowa-Zdrój, Radków i Pasterka.

Co wyróżnia to pasmo na tle innych gór
Największe wrażenie robi tu nie wysokość, lecz forma terenu. Warstwy piaskowca ułożone niemal poziomo zostały przez miliony lat popękane i wymodelowane przez wodę, mróz oraz wiatr. W efekcie powstały skaliste bramy, szczeliny, baszty i fantazyjne ostańce, które przypominają naturalną architekturę.
Polska część pasma leży w Sudetach Środkowych, przy granicy z Czechami. Najciekawsze atrakcje znajdują się w obrębie Parku Narodowego Gór Stołowych, dlatego szlaki są dobrze oznakowane, ale poruszanie się poza wyznaczonymi ścieżkami nie jest dobrym pomysłem. Skała może wyglądać na stabilną, a jej powierzchnia po deszczu robi się śliska.
Ten region dobrze sprawdza się zarówno na pierwszy górski wyjazd, jak i na dłuższy trekking. Nie trzeba pokonywać dużych przewyższeń, by zobaczyć efektowne widoki, choć wąskie przejścia i kamienne stopnie wymagają sprawności większej, niż sugerują krótkie dystanse.
Szczeliniec Wielki daje najwięcej za jeden dzień
Na pierwszy kontakt z pasmem wybrałbym właśnie Szczeliniec Wielki. Z Karłowa prowadzi na szczyt podejście po około 680 kamiennych stopniach, ale wysiłek szybko wynagradzają tarasy widokowe i niezwykłe formacje skalne.
Sam szczyt wznosi się na wysokość 919 m n.p.m. i jest najwyższym punktem tego pasma. Za schroniskiem PTTK „Na Szczelińcu” zaczyna się biletowana trasa turystyczna, która prowadzi między innymi przez Tron Liczyrzepy, Piekiełko oraz skalny labirynt.
Na pełne przejście pętli warto przeznaczyć około 2,5-3 godzin. W najgłębszej szczelinie śnieg potrafi utrzymywać się nawet do czerwca, więc cienka kurtka i obuwie z przyczepną podeszwą przydają się także w cieplejszych miesiącach.
Nie traktowałbym tej wycieczki jak zwykłego wejścia na punkt widokowy. Najciekawsza część zaczyna się dopiero po podejściu, a po drodze są miejsca, w których trzeba zwolnić, przecisnąć się między skałami lub zejść po nierównych schodach. Wózek dziecięcy i sandały nie pasują do tej trasy, choć starsze dzieci zwykle dobrze radzą sobie z przejściem.
Błędne Skały są krótsze, ale bardziej wymagają wyobraźni
Błędne Skały tworzą plątaninę szczelin i zaułków na stokach Skalniaka. Skały mają miejscami od 6 do 11 metrów wysokości, a ścieżka prowadzi przez bardzo wąskie przejścia, drewniane pomosty i skalne korytarze.
To dobra propozycja dla osób, które chcą zobaczyć spektakularne formacje bez długiego marszu. Sam labirynt można przejść mniej więcej w godzinę, ale do tego trzeba doliczyć dojście, oczekiwanie przy wejściu i przerwy na punkcie widokowym.
Przy Błędnych Skałach działa górny parking, na który wjazd samochodem osobowym lub motocyklem kosztuje w 2026 roku 40 zł. Opłata dotyczy wjazdu, a nie pojedynczej osoby. W sezonie i podczas długich weekendów bilety na trasę oraz miejsce parkingowe najlepiej zarezerwować wcześniej.
Wąskie przejścia są częścią atrakcji, ale mogą być problemem dla osób z ograniczoną mobilnością, dużym plecakiem lub lękiem przed ciasnymi przestrzeniami. Na trasę nie zabierałbym też psa. Niektóre odcinki są zbyt ciasne, by minąć się bez obracania bokiem, dlatego warto zostawić większy bagaż w samochodzie lub noclegu.
Spokojniejsze miejsca, które dobrze uzupełniają klasyki
Skalne Grzyby
Skalne Grzyby są dobrym wyborem na dzień, w którym nie zależy mi na tłumie i odhaczaniu najbardziej znanych atrakcji. Rozrzucone po lesie formacje przypominają grzyby, maczugi i stoły, a spacer ma bardziej leśny i wyciszony charakter niż trasy na Szczelińcu.
Radkowskie Skały
Radkowskie Skały oferują połączenie piaskowcowych ścian, leśnych ścieżek i punktów widokowych. To ciekawa opcja dla osób, które chcą przejść dłuższy odcinek, ale niekoniecznie wchodzić do ciasnego labiryntu.
Narożnik i okolice Pasterki
W rejonie Narożnika oraz Pasterki można znaleźć bardziej otwarte panoramy i spokojniejsze fragmenty szlaków. Pasterka szczególnie dobrze sprawdza się jako baza dla osób, które wolą poranny start na mniej zatłoczonym szlaku niż nocleg w najbardziej popularnej części regionu.
Poza szlakami warto zostawić czas na miejscowości uzdrowiskowe. Kudowa-Zdrój oferuje park zdrojowy i dobrą bazę noclegową, Duszniki-Zdrój łączą uzdrowiskowy klimat z atrakcjami kulturalnymi, a Radków jest wygodnym punktem wypadowym na południową część pasma.
Jak zaplanować wyjazd bez kolejek i niepotrzebnych kosztów
Największy błąd to próba zobaczenia Szczelińca i Błędnych Skał bez sprawdzenia godzin wejścia. Obie trasy mają limity, a w sezonie turystycznym obowiązują bilety. W 2026 roku wejście na każdą z nich kosztuje 16 zł za bilet normalny i 8 zł za ulgowy.
| Miejsce | Czas na zwiedzanie | Najważniejsze utrudnienie | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Szczeliniec Wielki | około 2,5-3 godziny | 680 stopni i nierówne zejścia | dla osób chcących połączyć widoki z labiryntem |
| Błędne Skały | około 1 godziny na labirynt | ciasne szczeliny i śliskie skały | dla rodzin ze starszymi dziećmi i osób lubiących krótsze trasy |
| Skalne Grzyby | zależnie od wybranego wariantu | mniej spektakularne widoki z jednego punktu | dla osób szukających ciszy i spokojnego spaceru |
Na Szczelińcu limit wynosi 400 osób na godzinę, a na Błędnych Skałach 350 osób na godzinę. Najprzyjemniej zwiedza się je rano między 8:00 a 10:00 albo później, mniej więcej od 15:00 do 18:00. W środku dnia wąskie przejścia szybko się korkują, a oczekiwanie odbiera część przyjemności.
Na jednodniowy wyjazd najlepiej wybrać jedną główną atrakcję i jeden spokojniejszy punkt. Jeśli chcę zobaczyć oba klasyki, planuję Szczeliniec rano, przerwę w Karłowie i Błędne Skały dopiero wtedy, gdy mam potwierdzoną godzinę wejścia. Rezerwacja biletu nie rozwiązuje problemu dojazdu, dlatego parking trzeba uwzględnić w planie osobno.
Przeczytaj również: Lipnica Murowana - co zobaczyć? Plan zwiedzania i porady
Co spakować na szlak
- buty z bieżnikiem, najlepiej zakrywające palce,
- warstwę przeciwdeszczową nawet przy dobrej prognozie,
- wodę i niewielką przekąskę,
- naładowany telefon oraz mapę offline,
- mały plecak zamiast dużej torby lub walizki.
Droga Stu Zakrętów jest malownicza, ale wymaga spokojnej jazdy, szczególnie przy mijaniu się na węższych odcinkach. W weekendy parkingi w Karłowie i przy najpopularniejszych atrakcjach zapełniają się szybko, więc przyjazd przed południem realnie poprawia komfort całego dnia.
Najlepszy pierwszy plan zależy od tego, czego oczekujesz
Jeśli masz tylko jeden dzień, wybrałbym Szczeliniec Wielki, ponieważ daje najbardziej różnorodne doświadczenie: podejście, panoramy, formacje skalne i przejście przez Piekiełko. Przy spokojniejszym tempie można połączyć go z krótkim spacerem po okolicy Karłowa.
Na weekend dobrym układem jest pierwszy dzień na Szczelińcu, a drugi na Błędnych Skałach i mniej uczęszczanym szlaku w stronę Skalnych Grzybów albo Pasterki. Rodziny i osoby bez dużego doświadczenia górskiego powinny zacząć od krótszej trasy, ale nie zakładać, że będzie całkowicie łatwa.
Największą wartością tego regionu nie jest liczba zaliczonych punktów, tylko tempo zwiedzania. Gdy zostawię sobie zapas czasu, mogę spokojnie obejrzeć formy skalne, zatrzymać się na panoramie i uniknąć sytuacji, w której piękny krajobraz oglądam głównie przez plecy stojącej przede mną grupy.