Lipową w Krakowie znają prawie wszyscy. MOCAK, Fabryka „Emalia” Oskara Schindlera, modne restauracje i postindustrialny charakter Zabłocia — głównie po to przychodzi się na Lipową. Ale mało kto wie, że w możliwie najbliższym sąsiedztwie ma swoją siedzibę huta szkła i ceramiki. Z zewnątrz wygląda niepozornie — jak sklepik, pełen kolorowych szkiełek, witrażyków i ozdób. Ale wystarczy wejść głębiej, by przekonać się, że na Lipowej 3 tworzy się cuda, a mały sklepik kryje za drzwiami rozpalone do czerwoności hutnicze piece! Zainteresowani?

Ostrożnie! Szkło!
Z takimi słowami wchodziłam z moją Spółką do wspomnianego sklepiku. Tak naprawdę miejsce nazywa się Centrum Szkła i Ceramiki Lipowa 3. Z samego rana indywidualnych odwiedzających nie ma wielu. Jest za to grupa dzieciaków, która szybko znika za szklanymi drzwiami. Też tam chcemy! Co tam robią? Malują na szkle!




Na szkle malowane
Każde dziecko otrzymuje na początek kartkę papieru, szkło, czarny flamaster i mnogość wyciętych morskich motywów. Można stworzyć morską kompozycję albo puścić wodze wyobraźni i narysować coś własnego. My zechcieliśmy jednak zanurzyć się w morskiej pianie i wybraliśmy pojedyncze szablony, z których Spółka ułożyła swoje obrazki. Następnie przyszedł czas na odrysowywanie. Chwilę później na naszym stoliku wylądowała paleta farb, pędzle i maleńkie gąbki. Instruktor dokładnie wyjaśniła nam, jak należy malować na szkle (bo robi się to inaczej niż na papierze) oraz jak za pomocą gąbek tworzyć tło. Prościzna! A ile przy tym zabawy! Wraz z jej pomocą oprawiamy nasze malunki w antyramy i idziemy dalej. Gdzie?






Pokaz dmuchania szkła
Nie oszukujmy się! Po to tu właśnie przyszliśmy! Chcieliśmy na własne oczy zobaczyć rozżarzone piece i dmuchaczy szkła. Huta szkła w Krakowie te marzenia urzeczywistnia. Ale najpierw trzeba się ciepło ubrać! Kurtki, czapki i rękawiczki były wskazane, bo mimo nagrzanych pieców, w hucie o tej porze roku było dość zimno. Mistrzowie rozpoczęli swój pokaz, a Instruktor w tym czasie opowiadała, jak powstaje szkło i jakich składników prócz piasku potrzeba, aby mogło ono powstać. Jak się je barwi? Do ilu stopni nagrzewa piece i jak długo stygnie szkło? Na te wszystkie pytania można znaleźć odpowiedź na pokazie. W tym czasie Mistrzowie nadawali bezkształtnej, rozpalonej do czerwoności masie nowych form. Dmuchali, szczypali, obcinali nożycami, obracali i co chwilę ogrzewali w piecu. Wszystko po to, aby z tej niewielkiej kropki gorącej masy wydmuchać dla nas kota i słonia. Jedno pociągnięcie szczypców i szklany kot z grubego kanapowca stawał się smukłym dachowcem. Fantastyczne rzemiosło!




No i najfajniejsze na koniec! Po skończonym pokazie, kiedy stworzone przez Mistrzów zwierzęta poszły leżakować do pieca w temperaturze 1200 stopni Celsjusza, każdy uczestnik warsztatów mógł samodzielnie wydmuchać szkło. Sprawa wydaje się dość prosta (i w teorii taka jest), ale bańki przez nas wydmuchane były zupełnie bezkształtne.

I jeszcze muzeum
Jeśli myśleliście że to wszystko, to powiem Wam że nie! Na piętrze bowiem kryje się niemałe muzeum. Huta szkła w Krakowie skrywa spisane historie mistrzów i artystów, piękne szklane naczynia, narzędzia i ciekawe dokumenty. Ale największa frajdę sprawiła Spółce niewielka rzeczka (nawiązująca do sposobów pozyskiwania piasku) oraz dotykowe monitory na których mogli oni zaprojektować własne kieliszki.










Piękno nie zawsze jest widoczne od razu
Huta szkła w Krakowie zrobiła na Weselakowej i Spółce duże wrażenie. Wynieśliśmy z tego dnia dla siebie lekcję, że to co piękne, nie zawsze jest od razu dla oka widoczne. Okazuje się bowiem, że z niekształtnej masy można zrobić cudowne szklane ozdoby. Z brunatnego, brzydkiego barwnika uzyskuje się po ostygnięciu szkła piękny czerwony kolor. I że szkło pomalowane z jednej strony, zupełnie inaczej wygląda z drugiej.
Czyż tak samo nie jest w życiu?



Weselakowa i Spółka radzi:
- Przed przyjściem do huty szkła, upewnijcie się na stronie Centrum Szkła i Ceramiki Lipowa 3, że działają; musicie wiedzieć, że nie zawsze piec jest rozpalony i nie zawsze odbywają się warsztaty wraz z pokazami;
- Obiekt jest czynny od poniedziałki do piątku;
- Bilety łączone (do muzeum i na pokaz) oraz bilet do samego muzeum zakupicie na miejscu; nie ma możliwości zakupu biletów przez internet;
- Jeśli interesują Was warsztaty malowania szkła, trzeba umówić się na nie wcześniej, abyście zostali dołączeni do grupy szkolnej;
- Dzieci do lat 4 wchodzą za darmo, a te od 4 do 7 lat mają bilet ulgowy;
- Jadąc tutaj tramwajem, najlepiej wysiąść na przystanku Limanowskiego;
- Pociągiem najszybciej dotrzeć tu wysiadając na stacji Kraków-Zabłocie;
- Jeśli podoba Wam się temat szkła i warsztaty, koniecznie zajrzycie do Pracowni i Muzeum Witrażu w Krakowie
- EDIT z dnia 28.02.2021 – z powodu panującej sytuacji epidemiologicznej, nie ma możliwości samodzielnego dmuchania szkła
- Miejsce to odwiedziliśmy w lutym 2020 r.
Masz ochotę na więcej przygód z Weselakową i Spółką?
Kliknij w poniższy baner, a przeniesiemy Cię w kolejne piękne miejsce.

