Półki sklepowe uginają się pod ciężarem bożonarodzeniowych ozdób i dekoracji. Drewniane, słomiane, z brokatem, z piórami, z plastiku lub z gałązkami żywego świerka… Każdy znajdzie coś w swoim ulubionym stylu, kolorze i wielkości. Wszystko kusi, wszystko nęci i w rytm piosenki „Last Christmas” woła: kup mnie! Ale nie dajmy się zwariować! Po raz kolejny zachęcam Was do odkopania domowych skrytek, kryjówek, strychów i piwnic, aby wyciągnąć z nich te przedmioty, którym możecie nadać drugie życie lub wykorzystać je do przygotowania bożonarodzeniowych ozdób i dekoracji.

Na początek – planowanie
Do świąt Bożego Narodzenia zostały nam pełne 4 tygodnie adwentu. To wystarczająco dużo czasu, aby zaplanować nie tylko sprzątanie, zakupy, pieczenie i gotowanie. Te 28 dni da się doskonale wykorzystać na wieczorne przygotowywanie ozdób w gronie rodziny i przyjaciół. Nawet jeśli na przygotowanie kartek czy dekoracji poświęcicie czas tylko w weekendy, to wychodzi, że… możecie przygotować aż 8 dekoracji! Jakich? O tym za chwilę, bo z przygotowywaniem ozdób i znalezieniem czasu przed świętami, wiąże się jeszcze jedna, ważna kwestia.
Podaruj bliskim siebie na święta
Rozmawiając dziś z koleżankami na temat przygotowań do świąt, okazało się, że zapominamy, po co one są. Między kolejnym obrotem miksera, sklejonym uszkiem, obranym na barszcz burakiem i umytą na błysk szufladą (do której nikt przez święta nie będzie zaglądać, bo i po co!), umyka nam istota świąt. Syn, który chce aby przeczytać mu książkę o tym, jak elfy przygotowują prezenty w fabryce Świętego Mikołaja albo córka, która chce właśnie Ciebie, żebyś ubrała z nią choinkę, są ważniejsze niż na błysk umyte okna. Nosimy w sobie przykazania naszych mam i babć, które wpoiły nam jak ważna jest świąteczna „tradycja”. „Tradycja” pucowania wszystkiego, co jest w domu — od lamp po podłogi, przygotowywania 12 dań, na które po dwóch dniach nikt już nie może patrzeć i pracy na nieziemskich obrotach aż do Wigilii.
Tradycja tradycji nierówna
Czy powinnyśmy o tych „tradycjach” zapomnieć? Nie, ale odpuśćmy, chociaż odrobinę! Nie wszystko musi być takie jak zawsze! Wprowadźmy własne tradycje — takie, które powinny naśladować w przyszłości nasze dzieci. Bo jeśli one teraz zobaczą, że do wigilijnej wieczerzy zasiadamy w stanie jakbyśmy przebiegły maraton, to one nasze błędy w przyszłości powtórzą. Może najwyższa pora spełnić własne oczekiwania co do świąt, a nie oczekiwania najbliższego otoczenia? Może to moment na ustanowienie własnych tradycji, mocno odbiegających od tych sprzed 50 lat?
Bardzo spodobała mi się tegoroczna reklama Lidla, który w jednej z drukowanych gazetek zamieścił następującą „wyzwanie” na święta.
„(…) podaruj bliskim prawdziwe święta! Wyprawa po choinkę, wspólne sklejanie łańcucha, lepienie pierogów z babcią… A może rodzinne kolędowanie? W te święta spróbuj zrobić choć trzy takie rzeczy, a przekonasz się, że zapamiętasz je na całe życie.”
I nagle okaże się, że za kilka lat, zarówno my jak i nasze dzieci nie będziemy pamiętać tego, że w 2019 wcisnęliśmy w siebie kolejną partię makowca, tylko że wspólnie robiliśmy łańcuch choinkowy albo poszliśmy z szopką do sąsiadów i śpiewaliśmy z nimi kolędy. Usiądźcie więc razem i zabierzcie się wspólnie do przygotowywania bożonarodzeniowych ozdób i dekoracji, aby mieć co wspominać po latach.
Proste pomysły, wiele radości
Nie trzeba wzbijać się na wyżyny kreatywności, aby zrobić fajne dekoracje. U nas impulsem do robienia wspólnych dekoracji są między innymi kiermasze bożonarodzeniowe, które organizują szkoła i przedszkole. Zadanie jest proste – trzeba przygotować z dzieckiem ozdoby, które następnie sprzedawane są w szkole i zasilają budżet klasy. Przy okazji przygotowujemy więc bożonarodzeniowe ozdoby i dekoracje także dla siebie.
Starałam się wybrać dla Was takie dekoracje, które wymagać będą od Was dosłownie kilku elementów, aby stworzyć oryginalną ozdobę Waszego domu. Wyjątkiem od reguły są oczywiście wianki, choć i w tym temacie starałam się jak mogłam.
1. Wianki
Jestem ich wielką fanką! O tym, jak się za nie zabrać, pisałam tutaj, ale wianki z tegorocznej edycji świątecznej pojawią się jeszcze na moim blogu. Tymczasem wrzucam zarówno moje realizacje, jak i mnóstwo wspaniałych pomysłów na ich przygotowanie na moim Pinterest’cie -> KLIKNIJ!
2. Ozdoby na stół
Wystarczą słoiki, szyszki i świeczki, aby zrobić efektowną dekorację. Świetnie też sprawdzą się świeże gałązki świerka lub jodły ułożone w koszyku, a na tym poukładane czerwone jabłka i orzechy. Oczekujesz więcej inspiracji? KLIKNIJ!
http://jeanamroman.top https://androidtips.me my_good_life_love
3. Wiszące ozdoby
Do wykonania wiszących ozdób u nas najlepiej sprawdza się masa solna. Z rozwałkowanej masy wycinamy foremkami świąteczne kształty, nawlekamy nitkę, pozwalamy masie wyschnąć i gotowe! Co ważne, taką ozdobę można przechowywać w suchym miejscu nawet kilka lat. Bezsprzecznie można także wykorzystać piernik – świąteczny zapach w domu dostajemy wówczas w gratisie. Ozdoby z papieru, szyszek czy orzechów też są bajeczne – rzućcie okiem TUTAJ!
4. Kalendarze adwentowe
Kalendarze adwentowe są jednymi z fajniejszych wspomnień z dzieciństwa. Otwierane okienka, za którymi czają się czekoladki są gadżetem, który sprawia frajdę kolejnym pokoleniom dzieciaków. Prócz tego tradycyjnego, czekoladowego, mamy swój własny, rodzinny kalendarz adwentowy. Jeszcze w tym tygodniu podrzucę Wam wpis, jak go przygotować. A tymczasem, KLIK, KLIK po nowe inspiracje.
5. Pakowanie prezentów
Ze wspólnego pakowania prezentów, także można uczynić świetną zabawę. Wystarczy pakunki owinąć w szary lub biały papier i… dorysować buzię, dolepić uszy, odbić pieczątkę zrobioną z ziemniaka. Co jeszcze? KLIKAJ po więcej pomysłów.
6. Kartki świąteczne
Wysyłać? Nie wysyłać?
Wysyłać oczywiście! Z najszczerszymi życzeniami wypisanymi na własnoręcznie wykonanej kartce. Zrobią na odbiorcy kolosalne wrażenie. Skąd wiem? Mam to przećwiczone! Rzucie okiem na moje prace i zainspirujcie się tym, co przygotowałam dla Was na Pinterest’cie -> KLIKNIJ!
To nie koniec moich pomysłów na zaktywizowanie Was w rodzinnym gronie przed świętami. Czekajcie na kolejne wpisy pełne moich realizacji i dalszych podpowiedzi, jak umilić sobie przedświąteczny czas.