Przyjęło się, że Spółka co roku wymyśla motyw, w jakim chciałaby obchodzić urodziny. Nie świętują swoich urodzin w popularnych salach zabaw, więc przygotowanie dla nich urodzin „z motywem”, to dla nich zawsze wielka frajda i niespodzianka. W nocy, gdy już smacznie śpią, przygotowujemy im urodzinowe dekoracje i rozwieszamy je. Rano, gdy się budzą, otacza ich wymarzona rzeczywistość. Zapraszam zatem do dalszej części aby poznać moje sposoby na dekoracje DIY na dziecięce urodziny.

Dlaczego warto się poświęcić?
Najfajniejsze w tych naszych domowych urodzinach jest to, że sami wymyślamy i „produkujemy” dekoracje. Pamiętam, że jak byłam dzieckiem, moja Mama zawsze robiła mojemu bratu — który obchodził urodziny w środku lata — tort urodzinowy z arbuza. Arbuz był głową, miał oczy, nos i uśmiech wycięty z papieru kolorowego, a włosy były zrobione ze świeczek. I pamiętam ten arbuzowy tort do dzisiaj jako jedną z najfajniejszych urodzinowych atrakcji. Nie mogłam się pogodzić z tym, że ja — urodzona w styczniu — nie mogę mieć arbuzowego tortu.
Okazuje się zatem, że często małym kosztem i niewielkim nakładem czasu możemy naszym dzieciom wyczarować najpiękniejsze urodziny, które będą pamiętać do końca życia. Bo urodzinowe dekoracje nie muszą zależeć od zasobności portfela, ale często od chęci oraz tego, jakimi materiałami dysponujemy w domu i ile mamy czasu.
Ile potrzeba czasu aby wszystko przygotować?
Na kilka tygodni przed imprezą, gdy już wiem jaki motyw będzie królować na urodzinach, wymyślam dekoracje i przygotowujemy zaproszenia. Dobrze jest także zaplanować menu. Jedne z naszych urodzin były przygotowane w stylu włoskim — na stole królowały włoskie potrawy, tort był o smaku tiramisu, a zaproszenia zrobione z wykorzystaniem włoskiego, trójkolorowego makaronu.
Przeszukuję także Internet w poszukiwaniu inspiracji. Jeśli chcecie podejrzeć moje urodzinowe inspiracje, zajrzyjcie na mój Pinterest. W tablicy „Urodziny” sporo pomysłów na urodzinowe, tematyczne dekoracje.
Staram się także, aby całość — zaproszenia i dekoracja — były w podobnej tonacji i aby wszystko do siebie pasowało. Chcę też, aby przygotowanie dekoracji oraz jej rozwieszenie nie zajęło mi więcej niż 2-3 godziny. Tort jest odrębnym tematem — wszystko zależy od jego wielkości i konstrukcji.
Gdy mam już zebrane inspiracje i pomysły robię listę tego, co muszę kupić, a co już mam w domu i mogę wykorzystać. Najczęściej korzystam z:
- bibuły,
- kartek białych i kolorowych (rysunkowych i technicznych),
- balonów,
- masy solnej,
- drukarki,
- kleju na gorąco i tego zwykłego,
- zabawek,
- pudełek, które mogą posłużyć za konstrukcję do zbudowania dekoracji,
- zszywacza,
- patyczków na szaszłyki lub patyczków do lodów.
Inspiracje? Proszę bardzo!
Gdy mieliśmy imprezę z motywem strażackim, wystarczyło z kolorowego papieru wyciąć kolorowe ogniki i rozwiesić je na ścianie. Do tego kilka wydrukowanych strażaków, tort w kształcie wozu strażackiego i urodziny gotowe! Pamiętajcie także, że nie trzeba od razu dekorować całego pomieszczenia. Często udekorowanie samego stołu lub jednego kącika w pomieszczeniu wystarczy, aby zbudować scenografię dla całej uroczystości.
Podobnie było z urodzinami, gdzie królowały koparki, spychacze, żurawie i inny sprzęt budowlany. Wówczas hitem okazał się niewykończony tort, gdzie spychacze równały masę orzechową, a wywrotka wysypywała „gruz”, czyli rodzynki w czekoladzie. Cukiernica była zrobiona z wywrotki, a resztę dekoracji stanowiły wydruki oraz napisy i taśma budowlana.
Wczoraj świętowaliśmy w motywach piłkarskich. Wykonaliśmy z papieru obrączki na serwetki w kształcie piłki, a z sufitu zwisały piłki wykonane z papierowych talerzyków. Na drukarce wydrukowaliśmy logo 10 najlepszych klubów piłkarskich i zrobiliśmy z nich proporczyki. Całość dopełnił tort w kształcie boiska.
A ponieważ Starszy potrafi już pisać, postanowił nas wspomóc, iść za wybranym motywem i przygotował wizytówki na stół dla swoich gości.
Dekoracje DIY na dziecięce urodziny okazują się być dość prostą sprawa. A gdy słyszysz od Spółki, że to były najlepsze urodziny albo że był to najpiękniejszy tort, to wiesz, że było warto!
I pamiętajcie! Nie chodzi o to, żeby wszystkie dekoracje były kupione. Nie chodzi też o to, aby były wierną kopią tego, co znaleźliście w Internecie. Dla dzieci zupełnie nie jest ważne to, czy masa na torcie jest równo rozsmarowana, a dekoracje estetycznie wycięte. Chodzi o to, żeby były od serca i żeby zarówno dzieciom, jak i rodzicom to wszystko sprawiało radość!