Jeśli jesteś miłośnikiem roślin, to nie możesz tu nie przyjechać! Zieleń Cię uspokaja? To miejsce jest dla Ciebie! Jeśli szukasz odrobiny egzotyki zimą lub w dobie zamkniętych granic, to znajdziesz ją właśnie tutaj! Mało? Śpiewające ptaki, kolorowe ryby, węże, kameleony też znalazły tu swój dom. Palmiarnia w Gliwicach jest miejscem nieoczywistym, a takie miejsca Weselakowa i Spółka lubią najbardziej! Jesteśmy przekonani, że polubicie ją i Wy!

Szkielet w zielonym parku
Olbrzymi stalowy szkielet palmiarni ubrany w szklany patchwork widać z każdego kąta gliwickiego parku Chopina. Mosiężne lwy strzegą wejścia do tej gigantycznej konstrukcji. Historia gliwickiej palmiarni sięga XIX wieku, a niepozorny domek ogrodnika przy którym powstały pierwsze wystawowe szklarnie, stoi w sąsiedztwie aktualnej palmiarni po dziś dzień. Właśnie na tym przykładzie najlepiej widać, jaką ewolucję przeszło to miejsce na przestrzeni lat. W 1985 roku stan techniczny palmiarni był tak fatalny, że zdecydowano o jej zamknięciu. Dzisiejszy nowoczesny wygląd tego miejsca zawdzięczamy przebudowie, a dokładniej obudowie wykonanej w tamtym czasie. Najpierw wzniesiono konstrukcję i powłoki nowych pawilonów, a następnie zdemontowano stare szklarnie.
Pięć światów
Palmiarnia w Gliwicach ma 5 głównych pawilonów, w których schronienie znalazło 5600 gatunków roślin oraz wcale nie mała liczba zwierząt.
W pawilonie roślin użytkowych klimatu subtropikalnego zebrano rośliny najbardziej bliskie człowiekowi; takie, z których pozyskuje on pożywienie czy tworzy użyteczne przedmioty. Prócz oczywistych oczywistości takich jak rosnące pomarańcze, mandarynki czy cytryny, można znaleźć sporo przypraw, bananowce, owoce kakao czy kwitnącą bawełnę. Jest też 200-letnie drzewko oliwkowe czy bambusy rosnące z zawrotną prędkością.
Pawilon tropiku nie zna pór roku. Tu wilgotność i temperatura są stałe. To tu najokazalej prezentują się storczyki i rosiczki. Ale nie zawiedzie też monstrualna monstera czy liście wielkości parasola ogrodowego. To tu po wilgotnych gałązkach wędrują patyczaki i liśćce, a w oczku wodnym pływają kolorowe rybki. Uwagę naszej Spółki przyciągnęły w tym pawilonie dwie osobliwości: żółw chiński, który ma bardzo śmieszny ryjek i zdaje się szaleć z radości na widok dzieci. Drugą cudowną rzeczą jest korytarz dla mrówek, który został stworzony z przezroczystych rurek. Możemy podglądać mrówki w ich ciężkiej pracy z zupełnie innej perspektywy!
Olbrzymie, sięgające niemal sufitu palmy — feniksy kanaryjskie, zostały przywiezione do palmiarni w 1924 roku na wystawę botaniczną. Są najstarszymi mieszkańcami tego miejsca. W tym właśnie pawilonie, zwanym historycznym, znajdziecie wiele cennych gatunków roślin, dzięki którym palmiarnia w Gliwicach uznawana jest za trzecią co do wielkości w całej Polsce.
Z pawilonu sukulentów, który z powodu braku mojej miłości do kaktusów szybko minęliśmy, zawieszając jedynie oko na kilkunasto-milimetrowych litopsach – żywych kamieniach, jęliśmy odkrywać ostatni pawilon.
Gdzie świat roślin spotyka się ze światem wody
Jak wspomniałam na wstępie, palmiarnia w Gliwicach dba o zwiedzających, oferując im nie tylko wędrówkę przez pawilony pełne roślin. Jest tu też sporo zwierząt, ale przyznajcie sami — olbrzymich akwariów to się nie spodziewaliście! Pawilon akwarystyczny to — można by rzec – „nowość” w gliwickiej palmiarni. Ekspozycja obejmuje prezentację czterech środowisk słodkowodnych. Największy, o pojemności 60 tysięcy litrów jest zbiornik środowiska Amazonki. Tanganika, rzeki Polski i rzeki Azji południowo-wschodniej są znacznie mniejszymi akwariami (11-13 tysięcy litrów), ale różnorodność ryb w nich pływających przyprawia o zawrót głowy! Trudno zrobić jakiekolwiek ostre zdjęcie, gdyż ryby w ostatnim momencie robią zwrot o 180 stopni i znikają z pola obiektywu.

Aby wyjść z palmiarni, należy wspiąć się na pierwsze piętro i tarasem zawieszonym nad zieloną gęstwiną przejść przez wszystkie pawilony. To super doświadczenie! Można z góry przyjrzeć się tym wszystkim wspaniałościom, które podziwialiśmy na dole.
Palmiarnia w Gliwicach – informacje praktyczne
Wierzcie mi – Spółka wchodziła do palmiarni i każdego z pawilonów z rozdziawionymi buziami, a z ich gardeł wydobywało się przeciągłe: „łaaaaaaa…”. To dobra rekomendacja! Łapcie więc najważniejsze informacje!
Weselakowa radzi:
- palmiarnia jest czynna przez cały tydzień od godziny 11 do 18, ale warto zawsze upewnić się na stronie www;
- osoba dorosła za bilet zapłaci 10 złotych. Bilet ulgowy (od 4 lat) to koszt 6 złotych, a rodzinny – 20 złotych. Seniorzy czy też posiadacze Karty Dużej Rodziny mogą liczyć na inne ceny;
- brak limitu czasowego – możecie w palmiarni spędzić cały dzień!
- parkingów szukaj wokół parku im. Chopina; my parkowaliśmy na końcu ulicy Konopnickiej, na wprost wejścia do parku. Uwaga strefa płatnego parkowania od 10:00 do 18:00
- na zwiedzanie zarezerwujcie sobie co najmniej 2 godziny czasu;
- w palmiarni znajduje się kawiarnia;
- w parku Chopina dzieciaki znajdą plac zabaw, a dorośli siłownię;
- wyjazd do Gliwic warto połączyć z wyprawą do Kolejkowa, o którym pisałam TUTAJ

Masz ochotę na więcej podróży w towarzystwie Weselakowej i Spółki?

