Kto jak kto, ale Babcie to prawdziwe mistrzynie szycia i cerowania! Nie wiem, kiedy one nabyły tę umiejętność, ale jak tak dalej pójdzie, to moje wnuki w przyszłości nie będą mogły o mnie nic dobrego powiedzieć. Moja Babcia świetnie szyła i obsługiwała maszynę do szycia (napędzaną nożnie!) do późnej starości. Idąc tym tropem, wraz ze Spółką, przygotowaliśmy prezent dla Babci — podręczny igielnik.

Co będziecie potrzebować?
- skrawki materiału,
- wstążeczki lub koronkę,
- watę lub wkład poliestrowy,
- igłę i nici,
- nożyczki,
- słoik,
- klej na gorąco,
- nitki, igły, szpilki, metr krawiecki, guziki, naparstek jako wypełnienie słoika

Jak zrobić igielnik?
Podobnie jak w przypadku prezentu dla Dziadka, przygotowanie igielnika nie jest trudne. Wasze dzieci powinny sobie z nim świetnie poradzić! Jednak w tym przypadku będą potrzebować zapewne więcej Waszego wsparcia. Bo okazuje się, że nawleczenie nitki na igłę wcale nie jest proste, nożyczki nie tną materiału tak fajnie jak papieru, a klej na gorąco jest faktycznie gorący.
Aby przygotować prezent dla Babci, w pierwszej kolejności musicie wyciąć z materiału pożądany kształt (najlepiej koło ale z kwadratu też się uda) i wypełnić go watą lub wkładem poliestrowym. Podczas tworzenia „poduszki” na igły trzeba nadać jej maksymalnie okrągły kształt, a jej rozmiar powinien odpowiadać wielkości wieczka od słoika. Moja Spółka po raz pierwszy miała igły w dłoniach, więc uważam że i tak poradzili sobie świetnie.
W kolejnym kroku należy „poduszkę” przykleić do wieczka słoiczka, a boki udekorować wstążką lub koronką. My do obydwu czynności użyliśmy kleju na gorąco i tutaj rekomenduję, aby pracę przejął któryś z rodziców.
Jeśli wyszło Wam krzywo czy nieforemnie (tak jak nam!) to nic się nie martwcie! Po pierwsze, Babcie mają już słaby wzrok i nie zwrócą uwagi. A po drugie, nie chodzi o to, żeby było równo, tylko od serca.
Już prawie koniec
Na koniec pozostało już tylko wypełnienie igielnika kolorowymi szpilkami. Słoik natomiast Spółka wypełniła nićmi, metrem, naparstkiem, nożyczkami i kolorowymi guzikami. I prezent dla Babci gotowy!
A po więcej inspiracji odsyłam Was na mój Pinterest.
Artykuł, który właśnie przeczytałem, jest absolutnie genialny! Autor nie tylko przedstawił temat w sposób klarowny i przystępny, ale także dostarczył wiele cennych informacji, które mogą być przydatne w mojej codziennej praktyce. Nie mogę się doczekać kolejnych tekstów od tego autora!
Michalino,
bardzo dziękuję Ci za miły komentarz. A widziałaś już pastę do mycia rąk? https://weselakowaispolka.pl/prezent-dla-dziadka/