Jedno przejście na rakietach śnieżnych przez zasypane śniegiem łąki i lasy nie czyni ze mnie eksperta w tej dziedzinie. Ale jeden spacer wystarczy, by stwierdzić, że rakiety śnieżne to niezwykła zimowa aktywność, którą polecam całej rodzinie. Chyba żaden zimowy sport nie da Wam tak bliskiego kontaktu z naturą, jak właśnie spacer przez wielkie śnieżne zaspy. A najbardziej przemawia do mnie to, że można tę aktywność uprawiać wszędzie: na nizinach, w górach, blisko domu, w jakimkolwiek lesie. Nie potrzeba do tego wyprawy na drugi koniec Polski czy Europy, żadnych karnetów i wyciągów. Wystarczy jedynie sporo świeżego puchu! Rakiety śnieżne z dziećmi to cudowny sposób na spędzanie wolnego czasu zimową porą!

Rakiety śnieżne? Ale po co?
Sami przyznacie, że ośnieżony las ma w sobie niezwykłą magię. A nieskażone ludzką stopą połacie śniegu ciągnące się aż po horyzont zapierają dech w piersiach. Chciałoby się iść przed siebie! Ale po wdepnięciu w 50 cm pokrywę śniegu i zrobieniu kilku kroków czujemy się już lekko zasapani. A nasze dzieci grzęzną w śniegu po pachy! W takim przypadku z pomocą przychodzą rakiety śnieżne!
Rakiety, dzięki znacznie większemu od powierzchni buta rozmiarowi, ułatwiają poruszanie się po śniegu bez zapadania się i bez zbędnego wysiłku. Ciężar ciała rozkłada się na całej powierzchni rakiet i przez to marsz jest wygodniejszy niż w samych butach. Dzięki temu wędrówki przez dziewicze tereny stoją przed Wami i Waszymi dziećmi otworem!
Jakie rakiety śnieżne wybrać?
Jeśli wyobrażacie sobie, że rakiety śnieżne wyglądają tak, jak pamiętacie je z amerykańskich kreskówek, to grubo się mylicie! Rakiety na drewnianej bazie z wypełnieniem ze sznurków, gałęzi lub zwierzęcych skór to już przeszłość! Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że dzisiejsze rakiety śnieżne to kawałek plastiku z zapięciami przypominającymi te z nart i snowboardów.
Zatem jakie rakiety śnieżne wybrać? To zależy! Kupując lub wypożyczając rakiety śnieżne, musicie wziąć pod uwagę:
- Czy będziecie wędrować okazjonalnie przez w miarę płaskie tereny, okoliczne pola i lasy czy też potrzebujecie lepszego sprzętu do całodziennej wycieczki w góry;
- Ile ważycie — musicie wziąć pod uwagę to, czy idziecie na krótki spacer, czy wyprawę z plecakiem załadowanym po korek prowiantem i dodatkowym sprzętem;
- Czy będziecie wędrować po świeżym puchu (wówczas rakiety o większej powierzchni sprawdzą się lepiej, gdyż będziecie się mniej zapadać) czy też po zbitym śniegu (wówczas mniejsza powierzchnia rakiet będzie lepsza);
Reasumując, rakiety śnieżne można podzielić także na trzy grupy:
- Rakiety na łatwy teren (dla początkujących turystów, na łatwy, pofalowany teren i lekkie; proste do regulacji wiązania);
- Rakiety na urozmaicony teren (dla turystów bardziej zaawansowanych, na pofałdowany lub stromy teren, także do wędrówek poza szlakami. Często są wyposażone w raki i mocniejsze wiązania).
- Rakiety dla profesjonalistów i zaawansowanych turystów zimowych (dla górskich twardzieli wędrujących po stromiznach, wyposażone w raki).
Co potrzebujesz, aby zacząć przygodę z rakietami śnieżnymi?
Na naszą wyprawę po lekko pofalowanym terenie wybraliśmy rakiety śnieżne SH500 z Decathlon, które mają dość przyjemną cenę: 299,99 PLN za komplet. Mają one tzw. zapiętki / podpiętki, które ułatwiają podejścia pod bardziej stromy teren. Posiadają także zapięcia na ząbki, które przypominają snowboardowe upięcia i są pewniejsze od nylonowych zapięć. Dla dzieci wybrałam rakiety z Decathlon TSL 302 Freeze za 249,99 PLN. Jeśli nie chcecie od razu kupować całego sprzętu, wypożyczenie rakiet na cały dzień to koszt 15 PLN. Warto! Rakiety śnieżne z dziećmi staną się Waszą zimową przyjemnością! Obiecuję!
Na tym wydatki związane z rakietami się kończą! Przyjemnie, prawda? Zakładając, że macie bieliznę termoaktywną, spodnie narciarskie, snowboardowe lub trekkingowe oraz przynajmniej jeden kijek narciarski / teleskopowy, można uznać, że macie wszystko, co potrzeba do uprawiania tego sportu. Obuwie? Na niedalekie spacery wystarczą śniegowce. Na dalsze wędrówki ubierzcie zimowe obuwie z grubą podeszwą. Stuptuty też się przydarzą, ale nie jest to warunek konieczny. I to wszystko!
Gdzie na rakiety?
Gdziekolwiek! I nie ma w tym słowie ani krzty przesady! Teren do uprawiania tej formy turystyki znajdziecie pod nosem: będą do okoliczne pola, bory i puszcze, najbliższe Was lasy, rezerwaty, szlaki turystyczne i krajobrazowe oraz góry, pagórki czy zaśnieżone ścieżki rowerowe i trasy biegowe. Największą frajdę sprawi Wam jednak wędrowanie przez lasy i pola, blisko natury, na przełaj, po najgłębszym śniegu. My wybraliśmy się na trasę leżącą blisko mojego rodzinnego domy w Naprawie. Delektowaliśmy się wszechobecną ciszą, widokami na pasmo Babiej Góry i podążaliśmy śladami wydeptanymi przez sarny! Czyż nie pięknie?
Omijajcie wydeptane ścieżki, popularne przetarte szlaki górskie i trasy na biegówki — nie będzie się Wam dobrze po nich szło w rakietach. Zasada więc jest prosta — im więcej puchu, tym więcej zabawy i frajdy!
Jeśli idziecie z dziećmi, zabierzcie ze sobą herbatę w termosie, zapałki i jakiś prowiant, który będziecie mogli przygotować na ognisku. Taka przerwa w kilkukilometrowym marszu będzie nie tyle wskazana, ile będzie dodatkową atrakcją!
Weselakowa i Spółka radzi:
- W odróżnieniu od skiturów rakiety śnieżne są o wiele tańszym sprzętem, a również dają możliwość dalekich wędrówek;
- Teren na wędrówkę na rakietach macie tuż pod nosem — nie potrzebujecie do tego gór, wyciągów i pokonywania wielu kilometrów samochodem, by cieszyć się tą aktywnością fizyczną. Wystarczą okoliczne zaśnieżone pola i lasy.
- Nie potrzebujecie żadnego treningu, szkoleń czy płatnych lekcji, by zacząć przygodę z rakietami śnieżnymi. Przypinasz rakiety do butów i w drogę!
- W odróżnieniu od nart biegowych (polecam mój artykuł o biegówkach w Obidowej), które wymagają poruszania się po torach na przygotowanych i zadbanych trasach biegowych, rakiety śnieżne dają wolność wyboru trasy;
- Wynajęcie rakiet na cały dzień to zaledwie 15 złotych, więc warto pokusić się o wynajem choćby i dla samego spróbowania;
- Dla dzieci przypięte do butów „półmiski”, to dodatkowa atrakcja! Warto dać im szansę na spróbowanie takiej zimowej aktywności. Rakiety śnieżne z dziećmi to świetna zabawa! Same Wam to przyznają!
Masz ochotę na więcej atrakcji z Weselakową i Spółką?
Kliknij w poniższy baner, a przeniesiemy Cię w kolejne piękne miejsce.


Prosty sport, bez większych ceregieli i wydatków, a frajda, nie tylko dla dzieci, ogromna!